Stowarzyszenie Szprotawski Uniwersytet Trzeciego Wieku | UTW Szprotawa

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Na marginesie F O R U M

Email Drukuj PDF

Forum wymyślili już starożytni. Starożytni jak powszechnie wiadomo mieli sporo dobrych pomysłów, które przetrwały do dziś.

Ogólnie rzecz ujmując forum to spotkanie. W starożytnym Rzymie ludzie spotykali się na największym placu miasta celem rozmowy, wymiany poglądów, ustalenia pewnych spraw.

Obecnie fora rzadko odbywają się na placach ale idea rozmów, wymiany poglądów, ustaleń pozostała.

 

II FORUM LUBUSKICH UTW

nt. LUBUSKA MARKA ? ZDROWIE I RELAKS

SENIORÓW LUBUSKICH UNIWERSYTETÓW TRZECUEGO WIEKU

 

odbyło się w Drzonkowie w dniach12 -15 listopada 2014 roku. Organizatorem był (któżby inny!) - Zielonogórski Uniwersytet Trzeciego Wieku

 

W Forum uczestniczyło dwadzieścia uniwersytetów. Sprawozdania z przebiegu Forum znaleźliście już zapewne w wielu masowych środkach przekazu, nie będę się powtarzać. Chcę się jedynie podzielić garścią refleksji.

Co dało mi uczestnictwo w Forum? Bardzo wiele ? o wiele więcej niż zawierał program. To, że mogłam wysłuchać ciekawych wykładów zawierających również praktyczne informacje (?Czego oczekuje senior od służby zdrowia? ? Ryszard Szcząchor), tego właściwie można się spodziewać po każdym dobrze przygotowanym forum. O tym, że brałam czynny udział we wszystkich proponowanych zajęciach w grupach (basen, zajęcia fitness, strzelanie) nie muszę się chwalić, gdyż jest to obowiązkiem każdego przyzwoitego uczestnika. Wisienką na torcie był dla mnie osobisty kontakt z Anią Sulimą, polską pięcioboistką, indywidualną mistrzynią świata (1998), wielokrotną medalistką mistrzostw świata i Europy drużynowo oraz w sztafecie. Ania w roku 1991 była zwyciężczynią w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Od dawna już nie czułam się tak dumna z Polski.

Myślą przewodnią Forum było Zdrowie 60+ - wdrażanie sposobu na aktywny i zdrowy tryb życia seniorów. Największe znaczenie ma tutaj nie samo słowo ?życie? lecz ?aktywny, aktywizacja?. Najprościej mówiąc ? ruszaj się seniorze bo ruch zapewni ci długość i jakość życia. Temu służyły właśnie wspaniałe, znakomicie prowadzone zajęcia w grupach.

Uczestników Forum co do znaczenia aktywności nie trzeba było przekonywać, byli to przecież uniwersyteccy liderzy. Wystarczyło przyjrzeć się z jakim zaangażowaniem ćwiczyli. Tak, tylko jak to, czemu poświęcone było Forum przenieść na grunt własnych Uniwersytetów? Na realia naszych małych miasteczek i niebogatych UTW?

Jak przekonać koleżankę X czy Y że marsz z kijkami nawet przy wrednej pogodzie da dla ciała i umysłu więcej niż dreptanie wokół szarlotki a nawet mycie okien? Jak udowodnić, że serce lubi fizyczny wysiłek niekoniecznie związany z dźwiganiem codziennych zakupów?

Tu najbardziej pomocną okazała się dla mnie tzw. giełda, czyli wymiana doświadczeń w kuluarach i nocne rodaków rozmowy. Dzięki nim dowiedziałam się, że za niewielkie nawet pieniądze można zorganizować ciekawą wycieczkę, w jaki sposób uatrakcyjnić możemy rajd rowerowy, jak zorganizować zajęcia tańca kiedy nie ma środków na profesjonalnego instruktora. Osobiste kontakty jakie nawiązałam w czasie Forum mogą okazać się dla mnie i mojego UTW bezcenne.

W tym miejscu aż się prosi o uwagę: Znaczenie spotkań, takich jakim było II Forum jest nie do oszacowania. Jednakże patrząc realnie obecnie organizacja takich działań spoczywa jedynie na Zielonogórskim UTW. Co będzie jeśli z jakiś przyczyn ZUTW nie podejmie dalszych wyzwań?

Patrzyłam na Zosię Banaszak i Jej Zarząd z podziwem i szacunkiem. Taki ogrom pracy i zaangażowania! Patrzyłam z uznaniem na te koleżanki i kolegów, którzy starali się wynieść z Forum jaknajwięcej. A jednocześnie wstyd mi było za tych, którzy na zaproszenie ZUTW nawet nie odpowiedzieli, za tych, którzy wprawdzie uczestniczyli lecz chwilę po zarejestrowaniu się i oficjalnym otwarciu rozpłynęli we mgle czyli opuścili Forum w nieznanym kierunku. Nawet bez powiadomienia o tym fakcie Organizatorów.

Wracając do potrzeby spotkań przedstawicieli lubuskich UTW wiele z nas uważa, że są one konieczne. Konieczny jest stały przepływ informacji, wymiana doświadczeń. Coroczne Forum wojewódzkie nawet najlepiej zorganizowane i przeprowadzone to za mało. Na pewno warto pomyśleć o spotkaniach roboczych organizowanych choćby w mniejszych grupach, w innych Uniwersytetach.

Staram się (wprawdzie z różnym skutkiem) uczestniczyć w życiu lubuskich seniorów i w działalności lubuskich UTW. Brak mi kogoś lub czegoś koordynującego nasze działania. Zosia Banaszak jest wielka, ZUTW również, INSPIRACJE budzą mój nieustający podziw, jednakoż w województwie istnieją dwadzieścia cztery uniwersytety. Jak zorganizować takie robocze spotkania? Jak zdobyć na nie środki? Jak doprowadzić do tego, aby w województwie ukazywał się choćby kwartalnik poświęcony lubuskim UTW?

Mam wielką nadzieję, że II Forum Lubuskich UTW będzie nie tylko wspomnieniem znakomitych wykładów, świetnych zajęć w grupach a przede wszystkim cudownej atmosfery wspólnie przeżytych czterech dni. Może da nam pauer nie tylko do aktywności fizycznej ale do wspólnego, zintegrowanego działania.

 

Elżbieta Plucińska

UTW Szprotawa